Blog > Komentarze do wpisu

Na ryby? Jeszcze nie

San Antonio Spurs praktycznie przez całe tegoroczne rozgrywki zadziwiali wszystkich swoją dobrą grą. Gracze z Teksasu przystępowali do rywalizacji w pierwszej rundzie playoffs z pozycji zdecydowanego lidera. Te plany i przewidywania jednak bardzo szybko zostały zweryfikowane przez Memphis Grizzlies, które jest o krok przed wysłaniem na ryby swoich przeciwników.


Po dwóch pierwszych meczach tej serii w San Antonio był niespodziewany remis 1-1 po tym jak Grizzlies wyrwali gospodarzom już mecz otwarcia. Paniki jednak nie było bo wiadomo, że Spurs  są zespołem na tyle doświadczonym i ogranym że są w stanie wygrać z każdym i wszędzie. Nawet w kipiącej dzięki kibicom hali Niedźwiadków. Jednak jak się okazało gospodarze meczu numer 3 i 4 wspięli się na wyżyny swoich umiejętności i ku zaskoczeniu wygrali oba spotkania co stworzyło im komfortową sytuację dzięki prowadzeniu w serii 3-1. Dzięki temu zyskali oni nie tylko przewagę własnego parkietu ale także przede wszystkim 3 szanse na to aby sprawić ogromną niespodziankę i odprawić najlepsza drużynę zachodu już w pierwszej rundzie.

Dzisiejsze spotkanie numer 5 przez bardzo dług czas układało się tak jakby sobie tego życzyli fani Niedźwiadków. Gracze tego zespołu wytrzymywali presję i prowadzili bardzo długi czas w tym meczu. Nadeszła jednak końcówka…

Po tym starciu Spurs nadal przegrywają w serii 2-3 ale takie zwycięstwo jak to może ich bardzo mocno podbudować co może mieć z kolei niebagatelne znaczenie w meczu numer 6. A Grizzlies? Grizzlies w moim odczuciu postawili się w dzisiejszym meczu pod ścianą. Kolejny mecz pomimo, że będzie miał numer 6 to dla nich będzie to walka o prawdziwe być albo nie być. Nie wyobrażam sobie że Niedźwiadki mogą wygrać ewentualny 7 mecz w San Antonio i dlatego muszą załatwić tą serię najszybciej jak się da.

Po dzisiejszej nocy na ryby zaś mogą się już udać dwa zespoły, których tak na dobrą sprawę gdyby nie było w playoffs to nikt by nie zauważył. Ekipy z Philadelphii i Denver przegrały swoje serie po 1-4 z ekipami Heat i Thunder. Tak więc już w niedzielę zaczyna się chyba jedna z najbardziej oczekiwanych serii w tych playoffs czyli Heat-Celtics. Będzie się działo.

czwartek, 28 kwietnia 2011, torontos
Share |

Komentarze
2011/04/29 10:17:06
Jeśli chodzi o serię Spurs-Grizzlies to bardzo się nie zgadzam z tą opinią bo Spurs nie startowali jako zdecydowany lider, a 1-1 po dwóch meczach nie było żadną niespodzianką. Grizzlies są lepszym zespołem. Wchodzili do play offs i są obecnie jedną z 2-3 najlepszych drużyn na zachodzie. To, że zajęli 8 miejsce nic nie znaczy, bo siłę pokazali dopiero w końcówce sezonu. Dla Spurs poza tym to bardzo niewygodny przeciwnik, bo mają niezły obwód (ball movement) i dominują pod koszami (ZBO i Gasol). Jak dla mnie to od początku w tej serii to łatwe 4-2 dla Grizzlies. W zestawieniu kilkudziesięcy analityków amerykańskiej koszykówki tylko kilku wskazało na zwycięstwo Spurs w 7 meczach. Większość 4-2 lub 4-1 dla Grizzlies. Nadal to Spurs są pod ścianą bo to oni są słabszym zespołem. Taka przegrana jak w Game 5 oczywiście działa na psychikę niekorzystanie (dla Grizzlies), ale nie ma to aż takiego znaczenia bo obie drużyny wiedzą kto jest lepszy w tej serii. W Memphis seria powinna się skończyć, ew. w San Antonio, ale Grizzlies nadal są zdecydowanym faworytem.
-
2011/04/29 23:02:17
Jako kibic nie miałbym nic przeciwko takiemu rozwojowi wypadków. Jednak Spurs to są Spurs i ich nie można lekceważyć nigdy. Tym bardziej że dość niespodziewanie mają oni za sobą bardzo dobry sezon regularny gdzie zawsze raczej byli tylko w czołówce ale nigdy nie nadawali tonu stawce.

W 6 meczu po tak przegranym poprzednim spotkaniu mogą dojść nerwy, a wtedy to będzie atut doświadczonej ekipy z Teksasu.
-
2011/04/30 11:24:58
Tak, ale Grizzlies są zdecydowanie lepszą drużyna od Spurs i niektóre atuty jak doświadczenie przestają mieć takie znaczenie. Widoczne było to choćby w dzisiejszym meczu. Bez niespodzianek, Grizzlies w sześciu meczach. Thunder z Grizzlies to w tej chwili pojedynek dwóch najlepszych drużyn na zachodzie i 7 meczy nie jest wykluczone :)
-
2011/04/30 20:56:40
Wcale bym się nie pogniewał za 7 meczów przede wszystkim dlatego, że w końcu udało by mi się coś obejrzeć w całości z tych playoffów bo na razie z tym mam spory kłopot :)