|
Blog > Komentarze do wpisu
Piękna katastrofa„A miało być tak pięknie..” mówi tekst jednej z polskich piosenek. Jak pokazuje życie owe stwierdzenie pasuje też idealnie do niektórych sytuacji jakie spotykamy w naszym życiu. Tym razem owe określenie jest doskonale przypasowane do informacji jaka od wczoraj pojawiła się w publicznym obiegu i odnosi się do podlaskiego basketu. Niestety.
Tylko rok trwały nadzieje i marzenia ostatnich kibiców koszykówki na Podlasiu o powrocie tej dyscypliny sportu w szerszym wymiarze do Białegostoku. Iskierką nadziei był zespół Biatransu Białystok, który w minionym sezonie przeszedł jak burza przez rozgrywki 3 ligi i ostatecznie wywalczył awans. Kiedy jeszcze nie było wiadomo czy owy awans drogą sportową dojdzie do skutku już gdzieniegdzie były plany przeskoczenia w ciągu jednego sezonu dwóch klas rozgrywkowych jednocześnie. Dzięki wykupieniu dzikiej karty w sezonie 2011/2012 białostoczanie mieli grać na zapleczu ekstraklasy czyli w pierwszej lidze. Niestety tak się jednak nie stanie? Dlaczego? Oto wyjaśnienie tej zagadki.
Co można sądzić po takim wywiadzie i przede wszystkim po takiej decyzji miasta? Na pewno żal ze strony kibiców, którzy kolejny rok(oby tylko) będą odsunięci od koszykówki na przynajmniej średnim krajowym poziomie. Z drugiej strony miasto w dużej mierze nie stanęło na wysokości zadania i nie wsparło tego projektu tak jak należało i tak jak on sam na to zasługiwał. Zresztą temat podziału pieniędzy na sport z urzędu miasta w Białymstoku jest to dość szerokie zagadnienie, któremu należałoby się także przyjrzeć. Patrząc na proponowane przez miasto 18 tysięcy złotych wygląda to jak ponury żart ze strony urzędników, którzy chyba nie do końca zrozumieli istotę tej sprawy. Tym bardziej jest to decyzja zaskakująca ponieważ od jakiegoś czasu klub dostawał zapewnienia z miasta, że w przypadku sportowego awansu miasto jak najbardziej wesprze tą inicjatywę i pomoże w powrocie basketu do Białegostoku. Po raz kolejny się okazało ile są warte słowa urzędników zasiadających na różnych stanowiskach w Polsce. Brawo panowie, brawo.
Co ta decyzja zarówno miasta jak i samego Biatransu o wycofaniu się ze sponsoringu oznacza dla koszykówki? Nie chciałbym być złym prorokiem ale jest szansa na to, że jest to zmarnowanie na odbudowanie koszykówki w tym mieście na kilka najbliższych lat. Nie wiadomo kiedy teraz znowu nadarzy się okazja do tego, aby jakaś zespół ze stolicy Podlasia poszedł w ślady Instalu czy też Żubrów. Z drugiej jednak strony w dzisiejszych czasach kiedy praktycznie co roku awans można sobie po prostu kupić to temat awansu nie wydaje się aż tak odległy. Z jednej strony jest to przykre, a z drugiej pozostawiające nadzieję że koszykówka na jakimkolwiek poziomie nie jest tak daleko. Teoretycznie sponsora, który wyłoży swoje pieniądze i ruszy koszykarska machinę można znaleźć co roku. Jednak czy mając w pamięci to jak na to patrzy miasto, które nie chce wspierać takich inicjatyw komukolwiek się jeszcze będzie chciało to zrobić? Na chwilę obecną mam duże wątpliwości. czwartek, 07 lipca 2011, torontos
Komentarze
Gość: stoletz, user-109-243-52-13.play-internet.pl
2011/07/07 17:25:54
skoro miasto odmowilo wspolpracy na takich warunkach jakich oczekiwal klub to stworzmy na podlasiu mocny zespol, ktory powalczy o 1 lige. Prezes BBIatransu mowil o 30 zawodnikach chetnych do gry + zawodnicy z bielskiego Tura = mocna druzyna z podlasia, ktora powinna powalczyc w playoffach. Najgorsze jest to , ze pewnie wspolpraca wszystkich zainteresowanych ludzi wspolnie nie jest chyba mozliwa. szkoda. po awansie tyle bylo slodkich slow a nawet aspiracji do 1 ligi (dzika karta), a tu bęc. Liczylem, ze jak nie 1 liga to chcociaz beda 2 zespoly w 2 lidze, derby itd. Licze, ze dzialacze bielskiego Tura nie zaśpią i najlepszych graczy Biatransu sprowadza do gry w Bielsku. Przyjemnie byłoby zobaczyc kibicow z Bialegostoku przyjezdzajacych na mecze (moze ktos z bstoku potrafilby stworzyc klub kibica w Bielsku :) ) - pozdrawiam kibicow Żubra. Gratulacje dla trenera i zawodnikow Biatransu w wywalczeniu awansu do 2 ligi. Hart ducha i zapal był, niestety wiele spraw zalatwia sie nie na parkiecie a przy stoliku.
Gość: baskietbolista, public-gprs32340.centertel.pl
2011/07/09 13:35:55
Lesławie P., Jacku Z., Kamilu Ch. - nie idźcie tą drogą, chciałoby się powiedzieć...
Żal.pl |