Kategorie: Wszystkie | Basket | Futbol | Inne | Live! | Multimedia | Torrenty | Zbiornik
RSS
środa, 12 sierpnia 2009

Reprezentacja koszykarzy zagrała swój pierwszy oficjalny mecz przygotowujący ich do wrześniowych Mistrzostw Europy rozgrywanych oczywiście w Polsce. Na pierwszy ogień podopiecznych Muliego Katzurina poszła reprezentacja kraju będącego od lat w czołówce, zarówno europejskiej jak i światowej, czy ekipa Chorwacji. Większość graczy tej ekipy występuje na parkietach europejskich w najlepszych klubach starego kontynentu z jednym wyjątkiem Roko-Leniego Ukicia, który gra w Toronto Raptors w najlepszej lidze świata czyli NBA. I to właśnie Ci gracze, pod wodzą dobrze znanego w Polsce Jasmina Repesy, pokazali że przed Polakami jeszcze cała masa pracy aby myśleć o jakimś mniejszym lub większym sukcesie we wrześniu.

Jadąc na wczorajszy mecz zastanawiałem się czego tak na prawdę można się spodziewać po naszej reprezentacji która tak naprawdę w tym składzie zagra pierwszy oficjalny mecz, po zaledwie kilku treningach. Na papierze nasza kadra wygląda na najsilniejszą od wielu, wielu lat. Patrząc na samych graczy podkoszowych i mając w pamięci to co działo się przez ostatnie lata, można pokusić się o stwierdzenie że mamy niewielki, ale pomimo wszystko jak na nasze warunki, kłopot bogactwa. Gortat, Wójcik, Lampe(póki co jak dla mnie w takiej kolejności) to dość znaczna siła podkoszowa. Tego ostatniego będzie można zobaczyć w dzisiejszym meczu(transmisja w TVP2 o 17) choć jak mówi nasz szkoleniowiec Maciej Lampe ma jeszcze bardzo duże zaległości treningowe, i choćby dlatego nie można od niego póki co wymagać jakichś cudów na parkiecie. Marcin Gortat który przez ostatnie miesiące wyrósł w mediach na prawdziwego zbawiciela naszej kadry, zagrał poprawny mecz. Na pewno nie zagrał poniżej pewnego poziomu którego przekraczać nie powinien, ale też i w przeciągu całego meczu nie zagrał czegoś co by pokazywało jego czysto sportową przewagę nad swoimi kolegami z zespołu. Oczywiście ozdobą całego meczu była akcja którą można zobaczyć pod TYM linkiem po kliknięciu na niego. Jeśli Gortat ma być liderem z prawdziwego zdarzenia to zdecydowanie musi dostawać więcej piłek pod kosz, a jego koledzy muszą mu w tej grze pomagać poprzez, albo wyciąganie przeciwników spod kosza albo wychodzenie na czyste pozycje i ułatwianie mu podań do siebie. Marcin nigdy sam nie kreował i robić tego raczej nigdy nie będzie.

Wszyscy skrzydłowi mam wrażenie że przeszli trochę obok meczu. Niby na parkiecie byli, jednak z ich obecności niewiele pozytywów wynikało. Może tylko poza Szymonem Szewczykiem który był najskuteczniejszym graczem z pośród tych występujących na jego pozycji. Michał Ignerski jako wysoki powinien w kolejnych meczach znacznie bardziej włączyć się w walkę podkoszową aniżeli w rzucanie za trzy punkty które wczoraj mu średnio wychodziło(1/8), tak jak i zresztą całemu zespołowi(11/29).

Na obwodzie, po przyznaniu obywatelstwa dla Davida Logana, tez już nie jest tak tragicznie jak było jeszcze jakiś czas temu, jednak do co najmniej dobrego poziomu jest ogromny kawałek. Wspomniany Logan w swoim debiucie w reprezentacji miał być dużej mierze miał być zawodnikiem kreującym grę całego zespołu, poprzez bardzo częste przejmowanie pałeczki pierwszego rozgrywającego od Krzysztofa Szubargi. Wyszło to dość średnio, bo „playmaker” Logan zaliczył aż 9 strat, co jak na gracza małego jest wynikiem NIEDOPUSZCZALNYM. Jednak trzeba też oddać to, że wiele z tych strat wynikało z prozaicznego powodu braku zgrania z nowymi kolegami. Jako strzelec i egzekutor Logan wypada już, a przynajmniej we wczorajszym meczu, już w trochę jaśniejszym świetle. Michał Chyliński pomimo przebywania na parkiecie niemal połowę meczu wyglądał bardzo bezbarwnie. Zaledwie 3 punkty, 2 asysty i zero strat to nie jest chyba to czego oczekujemy wszyscy od pierwszego zmiennika na tej pozycji.

Drużynowo Polska zaprezentowała się wczoraj poprawnie. Na wszystkie plusy a przede wszystkim minusy trzeba patrzeć przez pryzmat tego że to dopiero ich pierwszy mecz. Druga sprawa że przeciwnik nie zagrał też niczego specjalnego, może poza Ukiciem który momentami był świetny, a pomimo wszystko to spotkanie wygrał. Na pewno musi cieszyć fakt po wielu latach słuchania/czytania o niefajnej atmosferze w reprezentacji podczas zgrupowań tak wczoraj widać było że w zespole powoli tworzy się prawdziwa sportowa chemia, bez której nie ma szans aby odnosić jakiekolwiek sukcesy.

Łódź tak samo jak i reprezentacja miała swój debiut jako organizator meczu koszykówki. Jak wypadł ten debiut? Prawie dobrze. Korki a później brak parkingu pod halą, mały chaos w biurze akredytacyjnym czy też brak bezprzewodowego internetu na samej hali to takie małe ale dość uciążliwe rzeczy które do Eurobasketu trzeba wyeliminować aby móc mówić o sukcesie, przynajmniej organizacyjnym.

Dziś późnym wieczorem lub ewentualnie jutro, zapraszam chętnych do obejrzenia na blogu dużej fotorelacji z tego meczu autorstwa Rafała Oleksiewicza. Myślę że będzie na co popatrzeć ;)

Jeszcze taka ciekawostka. Na konferencji prasowej po meczu reprezentację NASZEGO KRAJU reprezentował Muli Katzurin i David Logan. Taki znak naszych czasów ;)

16:45, torontos , Basket
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 09 sierpnia 2009

Tak sobie teraz siedzę i myślę jaka notka będzie dobra początek tego bloga, tak żeby pokazać w jakim kierunku będzie to wszystko zmierzać i jaki mieć klimat. I chyba mam cos odpowiedniego na tą okazję. Nie wyobrażam sobie aby pierwsza notka na moim blogu była poświęcona jakiejś innej dyscyplinie niż koszykówka. A dlaczego właśnie ten sport a nie inny?

Pomimo że tekst wydaje się banalnie prosty nawet dla osoby znającej podstawy angielskiego, to jednak chciałbym aby wszyscy którzy tu trafią i to przeczytają dobrze to zrozumieli. Dlatego to jest tłumaczenie tekstu z tego krótkiego, ale jakże wymownego materiału:

„Koszykówka to tylko gra. Podajesz. Rzucasz. Punktujesz. To proste, prawda? To tylko gra
Ale czasami to coś więcej..
Znacznie więcej

Gra w koszykówkę, sprawia, że czuję się silniejsza/y. Dodaje mi więcej pewności siebie
Sprawia, że chce stać się w życiu kimś. Dzięki niej czuje się zdrowo
Kiedy gram w kosza, łatwiej poznać mi nowych kolegów. I kocham być częścią drużyny

Koszykówka zbiera nas razem.. łączy nas
I nie ważne skąd przychodzimy. Jesteśmy na parkiecie
Wszyscy mówimy w tym samym języku
Wierzymy mocniej. Mierzymy wyżej

Czasami wygrywamy
czasami nie

Ale niezależnie od tego zawsze musisz ciężko pracować

Koszykówka uczy nas
Uczy nas, że nawet, kiedy nie ma szans na zwycięstwo
Wciąż jest szansa na to by być bohaterem


Wymaga wysiłku. Musisz trenować
Trenować naprawdę ciężko. Musisz ćwiczyć z poświęceniem

Praca zespołowa. Sprawność fizyczna. Cierpliwość. Jedność i Miłość

I jeśli możemy ćwiczyć te rzeczy, aby poprawić naszą grę
Możemy ćwiczyć je, aby czynić nasz świat lepszym

Koszykówka to tylko gra, ale czasami to coś więcej
Znacznie więcej... [tłum. maredbor]”

Komentarz wydaje mi się zbędny.

00:13, torontos , Basket
Link Komentarze (3) »
sobota, 08 sierpnia 2009

Witam wszystkich którzy zbłądzili w bezkresnej otchłani internetowych łączy. Dla jeszcze nieświadomych poszukiwaczy chciałem powiedzieć że trafiliście w miejsce gdzie wszystko co przeczytacie będzie poświęcone sportowi. Zarówno naszemu regionalnemu, podlaskiemu, jak i temu ogólnopolskiemu oraz światowemu.

Jako że ja, autor tego bloga, najbardziej swobodnie czuję się w tematach koszykarskich, tak i na chwilę obecną mogę przypuszczać, że w dużej mierze ta tematyka będzie przeważać tym miejscu. Jednak postaram się aby nie było to tylko to. Od czasu do czasu popełnię też na pewno tekst nie do końca z mojej bajki, ale będą to od początku do końca moje odczucia, emocje, myśli. Czasem notki będą zawierały mało tekstu ale za to dużo materiałów filmowych, muzycznych czy fotograficznych. Z doświadczenia wiem że czasem taki materiał przekazuje znacznie więcej niż nie jeden tekst.

W tym też miejscu zapraszam chętnych do brania udziału w ewentualnych dyskusjach, sporach, kłótniach czy też innych formach wymiany myśli w komentarzach pod tekstami. Jeśli ktoś będzie czuł taką potrzebę, równie dobrze może mi tam nabluzgać lub jakimś cudem mnie pochwalić ;)  Jednym słowem wolna wola.

Jak na pierwszy raz myślę że wystarczy. Nie będę zbyt wiele obiecywał sobie i innym, bo zawsze się znajdzie ktoś kto mnie rozliczy ;)  Tak więc po prostu mam nadzieję, że to miejsce będzie sprawiać tyle samo przyjemności czytającym co piszącemu.

23:26, torontos , Live!
Link Dodaj komentarz »
1 ... 91 , 92 , 93 , 94