Kategorie: Wszystkie | Basket | Futbol | Inne | Live! | Multimedia | Torrenty | Zbiornik
RSS

Multimedia

piątek, 09 września 2011

Po tym jak wyjaśniło się, że podstawowy center polskiej reprezentacji czyli Marcin Gortat nie zagra w kadrze na EuroBaskecie, odtąd nasz rodzynek w NBA zamilkł. Przestał pojawiać się w większym wymiarze w mediach tak jak miał to w zwyczaju robić. Wczoraj jednak pokazał się kolejny efekt jego „medialnej twórczości”.

Telewizja Gortat TV jak zapowiadał sam zainteresowany, miała być czymś czego jeszcze nie było. Miały tam się pojawiać materiały unikalne i niedostępne dla innych polskich mediów ponieważ miały one wychodzić od samego zainteresowanego czyli MG4. Jak na razie jednak w dużej mierze skończyło się tylko na obietnicach bo materiałów mówiąc krótko jest mało, bardzo mało.

W dniu wczorajszym jednak ukazał się kolejny i tym razem nie jest on związany w żaden sposób z koszykówką. Marcin wziął na warsztat wydarzenie na które czeka wielu ludzi w Polsce czyli walkę Tomasza Adamka z Witalijem Kliczką. O opinię na jej temat zapytał kolegów swojego ojca, bokserów. Dużym plusem tego materiału jest to, że możemy w końcu poznać mentora naszego czołowego koszykarza o którym wielokrotnie on sam opowiadał czyli właśnie jego tatę.

Jak wam się podobało? Bo mi tak sobie. Pomijam już to, że ta kolejna już „walka stulecia” jakoś mnie średnio interesuje. Jednak nawet pomimo tego uważam, że temu krótkiemu materiałowi czegoś brakuje. Jest on trochę jednowymiarowy i monotonny. Nawet pytania zadawane poszczególnym osobom są niemal identyczne. O patrzeniu w oczy podczas ich zadawania nie mówię bo to raczej kwestia tego, że jeśli by Marcin chciał patrzeć każdemu w oczy musiał by chodzić cały czas zgięty lub przygarbiony. Jednak można było te osoby i pytania jakoś tak wymieszać, żeby to miało jakąś dynamikę. A tak otrzymaliśmy standardowy materiał z przebłyskiem nowości czyli występem seniora z rodu Gortatów.

niedziela, 28 sierpnia 2011

NBA niestety w dalszym ciągu nie dogadała się z jej największym i najbardziej cennym dobrem, jakim są niewątpliwie zawodnicy. Spór przeciąga się już kolejny tydzień i ewentualne szczęśliwe zakończenie nie jest widoczne nawet na horyzoncie. Tymczasem młodzi gracze nie próżnują.

W USA kandydatów do gry w najlepszej koszykarskiej lidze świata nie brakuje. Każdego roku trafiają do ligi utalentowani gracze, którzy zostają często w niej na długie lata. Kto być może w niedługim czasie zasili ponownie NBA, kiedy ta skończy spory o pieniądze? Zobaczcie sami



Tagi: NBA NCAA
21:50, torontos , Multimedia
Link Dodaj komentarz »
sobota, 16 lipca 2011

Lokaut to złowieszcze słowo klucz, które już od jakiegoś czasu jest powtarzane w kontekście Ligi NBA. Od czasu ogłoszenia oficjalnego impasu w rozmowach pomiędzy zarządem ligi, a zawodnikami sami gracze mają kompletny zakaz trenowania w swoich klubach. Dlatego też wielu z nich znajduje sobie inne zajęcia dla zabicia czasu.

Rodzaje tych zajęć są praktycznie dwa - czysto sportowy oraz „zupełnie inny”. Ten pierwszy jest oczywiście propagowany przez tych największych i najbardziej doświadczonych jak na przykład Kobe Bryant. On nawet w swoje wakacje poświęca się dla koszykówki i dla własnej frajdy. W imię tego wystąpił w meczu towarzyskim podczas jego tourne po Manili

W ślady starszego kolegi poszedł też John Wall, który w swoim wolnym czasie gra w amatorskich rozgrywkach. Gra, a właściwie bawi się swoimi przeciwnikami. Oby mu tak zostało w NBA.

Jednak nie wszyscy po ciężkim sezonie spędzają swój czas tak intensywnie. Jednak elementy rywalizacji w życiu Blake’a Griffin’a i Kevina Love muszą istnieć cały czas. Emocje przy ich rozgrywkach są prawie tak samo duże jak w finałach NBA.

Jeśli władze ligi i stowarzyszenie zawodników nie dogada się w miarę szybko, a nowy sezon nie ruszy zgodnie z planem to ci dwaj wyżej wymienieni panowie o brak pracy nie muszą się bać. I nie mówię tu o przeprowadzce za ocean i zagraniu w jakiejś europejskiej lidze. Mam tu bardziej na myśli pracę tam u nich na miejscu w USA.

Pomimo wszystko jednak najlepszym rozwiązaniem byłoby jakby sezon w NBA ruszył zgodnie z planem bez żadnych większych przestojów.

niedziela, 12 czerwca 2011

Podsumowań mijającego sezonu dziś ciąg dalszy. Tym razem na tapetę idą zagrania, które teoretycznie prawdziwym sportowcom nie przystoją. Ale to tylko teoria. Praktyka jednak mówi, że wielu graczy zadziornych to gracze po prostu grający z pasją i poświęceniem. A że czasem wynika z tego coś nienajlepszego...

Lata 90-te w historii NBA będą już na zawsze zapamiętane jako dekada w której walki zarówno sportowej jak i tej innej na parkietach NBA nie brakowało. Ludzie którzy wspominają te czasy podają to nawet za atut ligi w tamtym czasie. Pod czym ja mógłbym się nawet podpisać ale jednak nie zawsze. Nie mniej jednak wielkie batalie pomiędzy na przykład New York Knicks a Miami Heat czy Chicago Bulls to były piękne starcia. Czy jednak w obecnych czasach jest „gorzej” pod tym względem?

Obejrzyjcie więc sobie 10-minutowy mix ze wszystkimi tego typu zagraniami z minionego sezonu. Przekonacie się, że w dzisiejszych czasach spięcia i bójki także występują w niemałej ilości.

Pozwoliłem też sobie zrobić małą statystykę tego filmu. Mianowicie policzyłem jakie zespoły ilukrotnie przewinęły się przez ten mix. I co mi takiego wyszło? Otóż tak wygląda zestawienie bójek z tego klipu:

1. Boston Celtics 14

2. Miami Heat 12

- Los Angeles Lakers 12

4. New York Knicks 10

5. Los Angeles Clippers 7

6. San Antonio Spurs 6

7. Cleveland Cavaliers 5

- Washington Wizards 5

- Atlanta Hawks 5

- Orlando Magic 5

11. Denver Nuggets 4

- Indiana Pacers 4

- Oklahoma City Thunder 4

- Phoenix Suns 4

- Portland Trail Blazers 4

- Sacramento Kings 4

17. Charlotte Bobcats 3

18 Chicago Bulls 2

- Dallas Mavericks 2

- Detroit Pistons 2

- Memphis Grizzlies 2

- Milwaukee Bucks 2

- New Orleans Hornets 2

- Philadelphia 76ers 2

- Utah Jazz 2

26. Golden State Warriors 1

- Houston Rockets 1

- Minnesota Timbervolwes 1

- Toronto Raptors 1

30. New Jersey Nets 0

Co można zaobserwować z tego zestawienia? Oczywiście pierwsze miejsce nie powinno nikogo chyba dziwić. Drugie jednak już chyba tak ponieważ Miami Heat nie są raczej powszechnie uważani za twardzieli, a jednak jak widać nie oszczędzają się w tego typu sytuacjach. New York Knicks w tym roku także w tym roku oprócz sportowo także i w tym elemencie zaczęli nawiązywać do lat 90-tych. I o ile ten klip zawiera wszystkie spięcia z tego sezonu to „nagroda fair play” należy się dla New Jersey Nets, którzy poddali się już na początku rozgrywek i nie walczyli już w żaden sposób przez resztę gier.

sobota, 11 czerwca 2011

Już tylko jeden lub też maksymalnie dwa mecze pozostały do zakończenia sezonu w NBA. Minione rozgrywki obfitowały w wiele różnych efektownych zagrań i akcji. Jednak jak co roku najwięcej entuzjazmu wywoływały potężne wsady.

W ostatnich dniach pojawił się w internecie film, który zebrał w jedno miejsce 50 najefektowniejszych z nich. Przynajmniej w teorii ponieważ ja uważam, że brakuje w tej kompilacji jeszcze kilku, które na to na pewno zasłużyły. Pierwszymi z brzegu są wsady niekwestionowanego lidera pod tym względem w NBA czyli Blake’a Griffin’a. Jednak i tak pomimo to warto sobie przypomnieć jak bardzo efektowny był miniony sezon.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8