Ostatnie wpisy
Zakładki:
Inne
Koszykarskie
Piłkarskie
Tam gdzie piszę
Zdjęcia
Tagi
|
Wpisy z tagiem: Cracovia Kraków
czwartek, 26 maja 2011
Było tak blisko. Jagiellonia Białystok przed 29 kolejką spotkań zajmowała 2 miejsce w tabeli i miała przed sobą mecz z ostatnią w tabeli Cracovią Kraków. Wystarczyło tylko ten mecz wygrać aby zapewnić sobie awans do europejskich pucharów i spokojną ostatnią kolejkę. Jednak to zadanie przerosło wczoraj białostoczan. Po przegranej 0:3 w Krakowie oprócz samego stylu porażki przerażające jest co innego. Mianowicie wypowiedź pomeczowa opiekuna Jagi czyli Michała Probierza: - Trzeba od pierwszej minuty walczyć. My dopiero po stracie bramki podjęliśmy rękawicę i staraliśmy się narzucić grę. Popełniliśmy bardzo dużo błędów. Nie potrafiliśmy utrzymać się przy piłce. To nasz wielki problem. Po stracie bramki wiedzieliśmy, że będzie bardzo trudno, bo ten sezon pokazał, że tracąc pierwsi bramkę, nie potrafimy się podnieść, z trudnych sytuacji się wydostać. Tego bardzo żałuję, że przez cały sezon tak walczymy i gdzieś w tej końcówce zabrakło nam ostatniego kroku. Dopiero po stracie bramki piłkarze STARALI się walczyć?! A co robili wcześniej? Udawali? Symulowali walkę? A gdyby Cracovia swojej bramki nie strzeliła tak szybko to te udawanie trwałoby dłużej? Niesamowite.
Trzeba też przyznać, że nawet gdy gospodarze uzyskali prowadzenie i zawodnicy Jagi ocknęli się ze snu to nawet wtedy ich gra pozostawiała wiele do życzenia. Zupełnie nie było widać zespołu, który zaledwie kilka dni wcześniej rozbił w pył Koronę Kielce 4:0. Nie było tez kompletnie widać różnicy pomiędzy nimi czyli zespołem walczącym o czołowe lokaty w lidze, a drużyną która desperacko broni się przed spadkiem z tejże ligi. Co więcej gdyby mecz ten oglądała jakaś osoba z zewnątrz nie znająca zupełnie polskich realiów to spokojnie mogła by pomyśleć, że to Cracovia to ten zespół z czuba tabeli. Szczęście w nieszczęściu Jagi polega jednak na tym, że po 29 kolejce gier w tabeli przeskoczyła ją Legia Warszawa. Dzięki temu z ligowej tabeli awansują do europejskich rozgrywek nie 3, a 4 pierwsze zespoły i tak się składa, że Jaga zajmuje ostatnie z premiowanych miejsc. Tylko czy z taką grą rzeczywiście na to zasługuje? W innych meczach także nie brakowało emocji. Podobnego kaca moralnego po tej serii gier może mieć także zespół Lechii Gdańsk. Piłkarze znad morza mieli szansę wskoczyć na miejsce premiowane pucharami ale noga podwinęła im się w Łodzi w spotkaniu z Widzewem. Widzewem który niespodziewanie doskoczył do czuba tabeli i może także jeszcze myśleć o pucharach. Jednak w obu tych przypadkach oprócz zwycięstw w ostatniej kolejce potrzebny jest jeszcze jeden warunek, a mianowicie strata punktów przez Jagiellonię w niedzielnym spotkaniu z Ruchem Chorzów. Czy białostoczan stać na rozdawanie takich prezentów swoim rywalom? A co słychać ciekawego na dnie tabeli? O zespole z Krakowa i ich cudownej przemianie już pisałem. Jeśli zdołają swoją formę potwierdzić także w 30 kolejce to spadku nie uniknie zarówno Arka Gdynia jak i też Polonia Bytom. Drugi zespół z trójmiasta w ekstraklasie praktycznie dryfował na krawędzi pomiędzy ekstraklasą a pierwszą ligą. W tym roku wszystko wskazuje na to, że nic ich już nie uratuje. Wczorajszy mecz z Legią Warszawa przegrany aż 2:5 był pokazem ich bezradności. Nawet moment kiedy w parę chwil udało im się z wyniku 0:4 zrobić 2:4 nie zmienia ogólnej oceny tej drużyny, która na chwilę obecną po prostu nie nadaje się na występy w naszej lidze. Jednak jeśli można tak napisać o Arce to jak można napisać o Polonii z Bytomia, która nie tylko sportowo odstaje od reszty stawki ale także przede wszystkim organizacyjnie? Wiadomo że kibice ze śląska na pewno mogą polemizować z tą tezą ale opuszczenie szeregów najwyższej klasy rozgrywkowej przez ten zespół może wyjść na dobre zarówno dla ekstraklasy jak i też samego zespołu. Być może to będzie bardzo dobry czas na reorganizację struktur w klubie, które wręcz się tego domagają. 30 kolejkę spotkań śmiało można już teraz zatytułować „Co zrobi Jaga?”. To od postawy zespołu z Podlasia będzie zależeć większość najważniejszych rozstrzygnięć w lidze. Jeśli podopieczni Michała Probierza nie zapomną od początku walczyć i uda im się zgarnąć 3 punkty to zarówno Śląsk Wrocław jak i Legia Warszawa będą musiały się mieć na baczności, a Lechia i Widzew będą musiały obejść się smakiem. Jeśli zaś jakiekolwiek punkty pojadą do Chorzowa to będziemy mieli jeszcze dodatkowe emocje. | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||