Wpisy z tagiem: Wrocław

czwartek, 21 lipca 2011

Miasto Wrocław, które swego czasu było uznawane za stolicę polskiego basketu, dawno już nie gościło tak dużej koszykarskiej imprezy jaka rozpocznie się już dziś. 2 lata temu na Dolnym Śląsku, podczas dorosłego Eurobasketu, grały 4 zespoły w ramach fazy grupowej. Tym razem do Wrocławia zawitały całe rozgrywki Mistrzostw Europy do lat 18.

 

Na Dolny Śląsk z całego starego kontynentu przyjeżdża aż 16 ekip, które w ciągu 10 dni rozegra pomiędzy sobą aż 70 meczów. To jednak większość par oczu ekspertów z naszego, ale i nie tylko kraju, będzie skierowane na polski zespół. To podopieczni Jerzego Szambelana od dłuższego czasu byli przygotowywani pod tą imprezę i ten występ. Po ubiegłorocznym sukcesie w światowym czempionacie do lat 17 oraz podtrzymaniu  tej opinii już w tym roku w mistrzostwach świata do lat 19 oczekiwania od tego zespołu są duże. Czy to dobrze czy źle to już powinien każdy sam ocenić. Tak jak na przykład to zrobił Łukasz Cegliński z Gazety Wyborczej. Faktem jest jednak to, że w kraju w którym sukcesy koszykarskie nie są na porządku dziennym każdy promyk nadziei jest na wagę złota.

W pierwszej fazie turnieju kadra polskich koszykarzy zmierzy się z zespołami Słowenii, Grecji oraz Chorwacji. Nie będę się specjalnie rozpisywał o tych trzech zespołach z dwóch powodów. Pierwszy z nich jest taki, że na chwilę obecną nie czuję się na tyle „w temacie” aby móc napisać coś nowatorskiego i odkrywczego na ich temat ponad to co już do tej pory się okazało. I takim płynnym sposobem właśnie przechodzimy do powodu drugiego czyli tekstu, który już się ukazał jakiś czas temu w którym opisane są te właśnie ekipy. Żałuję jedynie tego, że żadnej z nich nie uda mi się zobaczyć na żywo w pierwszym etapie rozgrywek w starciu z Polakami i nie tylko. Po dużych perturbacjach z akredytacjami dla dziennikarzy na tą imprezę, co swoją drogą zasługuje chyba na oddzielną notkę, na Dolnym Śląsku melduję się w niedzielę. Wtedy już od poniedziałku wszystkie moje kolejne teksty na temat tej imprezy będą z samego centrum wydarzeń czyli wrocławskiej hali Orbita, a być może też i AWF.

 

Na zakończenie zapraszam jeszcze do obejrzenia relacji fotograficznej z oficjalnego otwarcia mistrzostw, które się odbyło już wczoraj z udziałem wszystkich reprezentacji. Jak donoszą ludzie, którzy pojawili się już we Wrocławiu „mistrzowska gorączka” zaczyna być coraz bardziej odczuwalna. Osoby, które nie mogą lub nie chcą się wybrać na mecz mogą śledzić poczynania przede wszystkim Polaków za sprawą transmisji z ich meczów przez telewizję SportKlub. Będzie się działo.

piątek, 09 kwietnia 2010

Dziś będzie krótko bo różne obowiązki nie pozwalają na więcej. Krótko jednak w tym przypadku nie wydaje mi się że nieciekawie. Najbardziej adekwatnym określeniem jakie mogło by opisać to całe zjawisko według mnie to po prostu groteska.

Wczoraj przeglądając późnym wieczorem jedno z ogólnopolskich for(forów? forum?) koszykarskich natrafiłem na temat dotyczący działalności w minionym sezonie klubu Polonia 2011 Warszawa. Pośród wielu opinii, zdań i dyskusji na różne tematy pojawił się link do artykułu nie mówiącego w żadnym stopniu o Polonii 2011 czy też w ogóle baskecie w naszym kraju, ale o kulisach rozstania się miasta Wrocławia z firmą Mostostal która miała gigantyczne opóźnienia w budowie stadionu na Euro 2012. Artykuł pokazuje prawdziwą groteskę przy realizacji tego projektu i jej największe uosobienie w postaci Jarosława Popiołka, prezesa Mostostalu. TUTAJ można przeczytać ten tekst.

W ciągu 25 lat swojego życia trochę już widziałem, trochę już przeżyłem, jednak w dalszym ciągu tacy ludzie jak pan Popiołek mnie zadziwiają. Czytając ten tekst człowiek może śmiało się zastanawiać czy z tej całej sytuacji się śmiać czy też płakać. Oczywiście jak zawsze jest druga strona medalu która polega na tym że ktoś w końcu zdecydował się na to aby powierzyć tak ważne nie tylko dla Wrocławia, ale i dla całego kraju zadanie. Szczęście w nieszczęściu polega na tym że zdecydowano się odważnie zerwać umowę z Mostostalem i powierzyć dokończenie projektu innej firmie, co też na pewno wymagało odwagi.

Wracając jeszcze do pana Popiołka to jest on też mecenasem klubu Polonii 2011 Warszawa który pomimo spadku z PLK w tym sezonie, w przyszłych rozgrywkach wystąpi prawie na 100%. Ciekawe czy zaistniałe wydarzenia z Wrocławia będą miały wpływ na to czy pan Popiołek zostanie na swoim dotychczasowym stanowisku, czy też będzie musiał je opuścić tak jak był do tego zmuszony w firmie Warbud. Jeśli tak to jestem ciekaw czy projekt „P2011” znajdzie godnego następcę który wyłoży pieniądze na zespół PLK. Jak do tej pory właśnie ten projekt zyskał uznanie i aprobatę prawie całej koszykarskiej Polski, jednak jak wiadomo takie poparcie nie zawsze przekłada się na konkretne działania. Tak więc niedługo P2011 może dojść kolejny kłopot.