Ostatnie wpisy
Zakładki:
Inne
Koszykarskie
Piłkarskie
Tam gdzie piszę
Zdjęcia
Tagi
|
Wpisy z tagiem: 2 liga
niedziela, 08 maja 2011
Koszykarze Biatransu Białystok po zwycięstwie 94:59 nad zespołem Tarnovii Tarnowo Podgórne zapewnili sobie awans do drugiej ligi męskiej. Najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny z Podlasia był Kamil Zakrzewski który zapisał na swoim koncie 20 punktów. Jednym słowem można by powiedzieć, że misja została wykonana w 100 procentach. Jednak dziś czeka jeszcze Białostoczan mecz zamknięcia imprezy. W sobotnim meczu na słowa uznania i duże brawa zasłużył też Tomasz Rzepiejewski który nie wystąpił w pierwszym meczu z powodów czysto rodzinnych. W meczu przeciwko Tarnovii zaliczył 16 punktów i zebrał 10 piłek z obu tablic. Double double zaliczył też Arek Zabielski ze swoimi 13 punktami i aż 15 zbiórkami. Tym oto sposobem koszykówka na Podlasiu zyskuje kolejnego przedstawiciela na koszykarskiej mapie Polski, przynajmniej na razie na poziomie 2-ligowym. Moje szczere gratulacje i zapraszam do obejrzenia jeszcze trzeciego, ostatniego i podsumowującego ten turniej meczu pomiędzy Biatransem Białystok, a rezerwami Rosy Radom które przegrały w drugim starciu z Piotrcovią Piotrków Trybunalski 72:82. Oznacza to że zwycięzca tego starcia zostanie jednocześnie zwycięzcą całej finałowej rywalizacji. Początek transmisji już o godzinie 11.
sobota, 07 maja 2011
We wczorajszym meczu przeciwko Piotrcovii Piotrków Trybunalski koszykarze Biatransu Białystok zaprezentowali bardzo nierówną i szarpaną grę. Pomimo jednak to udało im się odnieść dość przekonywujące zwycięstwo 81:66 i praktycznie zapewnić sobie awans do drugiej ligi. Jednak może zdarzyć się tak, że w przypadku zbiegu różnych okoliczności i niekorzystnych wyników praktycznie pewny już awans może wymknąć im się z rąk. Dlatego też aby zapewnić sobie pewne miejsce w przyszłorocznej drugiej lidze Biatrans musi wygrać jeszcze jeden mecz. Okazja do tego nadarza się już dziś kiedy to w kolejnym spotkaniu zmierzą się oni z chyba najsłabszą ekipą z tej stawki czyli Tarnovią Tarnowo Podgórne. Zespół z Wielkopolski w swym pierwszym meczu poniósł znaczącą porażkę z rezerwami Rosy Radom przegrywając z nią aż 61:108. Ewentualne zwycięstwo Biatransu nad tą ekipą w sobotnim meczu zapewni już w stu procentach awans w drugoligowe szeregi białostockiej ekipie. Dlatego też zapraszam do oglądania obydwu dzisiejszych spotkań po których być może poznamy już przynajmniej dwa pewne awansu zespoły.
piątek, 06 maja 2011
Już dziś w hali Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku koszykarze Biatransu Białystok rozpoczną walkę o drugą ligę. W turnieju finałowym wezmą udział także takie zespoły Jak Rosa II Radom, Tarnovia Tarnowo Podgórne oraz Piotrcovia Piotrków Trybunalski. Transmisję telewizyjną ze wszystkich 6 meczów pomiędzy tymi ekipami będzie można zobaczyć na moim blogu!
Tak jak już wcześniej wspominałem Biatrans Białystok z okazji przyznania mu finałowej rywalizacji przygotował swoim kibicom sporą niespodziankę. Ową niespodzianką jest umożliwienie zarówno kibicom w regionie jak i w całej reszcie kraju zobaczenie wszystkiego tego co będzie miało miejsce podczas turnieju w Białymstoku. Już teraz zapraszam do śledzenia wszystkich 6 transmisji telewizyjnych ze spotkań decydujących o awansie. Będzie to możliwe dzięki playerowi umieszczonemu tuż pod tym tekstem. Zatem życzę miłego odbioru i samych pozytywnych wrażeń! Na koniec jeszcze raz przypomnienie całego terminarza turnieju: Piątek, 6 maja
poniedziałek, 18 kwietnia 2011
Półfinałowy turniej o wejście do drugiej ligi koszykarzy w Inowrocławiu zakończył się dla białostockiego Biatransu pełnym sukcesem. Odniesiony komplet zwycięstw pozwala z pełnym optymizmem patrzeć w najbliższą przyszłość jaka rysuje się przed zespołem czyli turniejem finałowym. Wróćmy jednak jeszcze na chwilę do wydarzeń z Inowrocławia.
Jaki był ten turniej, czym zaskoczył, czy też jakie można wysnuć wnioski po obejrzeniu jego wszystkich meczów to są pytania na które postaram się dziś odpowiedzieć. Na pewno zawody w których biorą udział jakby nie patrzeć zespoły trzecioligowe nie jest to miejsce gdzie można się spodziewać obejrzenia wielkiego basketu. Z drugiej jednak strony w kilku z tych zespołów występują gracze, którzy mają na swoim zawodniczym koncie doświadczenie nawet z klubów ekstraklasy. Tak więc można chyba było liczyć co najmniej na przebłyski ciekawej ułożonej gry. I takie przebłyski niewątpliwie były. Niestety nie za wiele i nie u każdego. Zespół UKS Kielno przystępował do tych rozgrywek z pozycji typowego outsidera i z nastawianiem, że „inni muszą a my możemy”. I właśnie takie podejście o mały włos, a przyniosło by im nieoczekiwany przez nikogo sukces. Gracze z niewielkiej letniskowej miejscowości nieopodal morza i nad samym jeziorem o tej samej nazwie, byli prowadzeni w tym turnieju przez grającego trenera Karola Miecznikowskiego. Zawodnika z całkiem niezłą koszykarską przeszłością. O ile braków technicznych, taktycznych czy nawet wydolnościowych było sporo to zaangażowania i woli walki odmówić temu zespołowi na pewno nie można. Można to zobaczyć choćby na poniższym filmie z prezentacji przed niedzielnym decydującym dla nich spotkaniem.
Gracze z Kielna byli też współautorami najbardziej zaciętej i wręcz nieprawdopodobnej końcówki meczu w tym turnieju. W sobotnim meczu przeciwko gospodarzom zawodów czyli Domino Inowrocław potrafili oni w ostatnich chwilach meczu odrobić kilkanaście punktów straty i doprowadzić do swego zwycięstwa. Dzięki temu przed niedzielnym meczem ich los był w ich rękach ponieważ zwycięstwo z Tarnovią oznaczało dla nich awans do ścisłego finału. UKS walczył dzielnie.
Nie wystarczyło to jednak aby zatrzymać tego dnia Tarnovię. Klub z Kielna ostatecznie zajął wprawdzie ostatnie miejsce ale w moim odczuciu pozostawił po sobie całkiem pozytywne wrażenie jak na drużynę, która miała być dostarczycielem zwycięstw dla innych ekip. Domino Inowrocław to kolejny po Noteci i Sportino koszykarski twór w Inowrocławiu, który zapewne chciałby zaistnieć na koszykarskiej mapie Polski. Jest to też jednak typowy przykład jak książkowo pozbawiać się szansy na sukces. Inowrocław nie jest miastem które stać na wspieranie trzech istniejących w tym mieście klubów koszykarskich w takim stopniu jak by sobie tego one same na pewno życzyły. Jednak z nieznanych mi do końca powodów podejmowane są próby zbudowania czegoś od początku przez kolejnych ludzi bez chęci współpracy z pozostałą resztą. To jest typowo polskie myślenie i przykładów na potwierdzenie tej tezy jest co najmniej kilka. Wracając jednak do samego turnieju to Domino praktycznie w pojedynkę pozbawiło się awansu przegrywając wcześniej wspomniany mecz z Kielnem. Mając w pespektywie kolejny mecz z faworytem imprezy to był prawdziwy strzał w kolano. Domino starało się grać bardzo konsekwentną koszykówkę co długimi momentami udawało im się całkiem nieźle. Najbardziej wyróżniającymi się graczami w tej drużynie byli Mikołaj Lewandowicz czyli szybki rozgrywający/rzucający oraz center Marcin Majer. Dla tego drugiego w samej końcówce spotkania z Biatransem kompletnie puściły już nerwy i gdyby nie interwencja kolegów z drużyny to zapewne „uszkodziłby” jednego z arbitrów. Nie zmienia to jednak faktu, że na tle drużyny oraz innych przeciwników na tej pozycji podczas półfinałów wypadł co najmniej przyzwoicie. Tym oto sposobem przechodzimy do najszczęśliwszego zespołu weekendowej imprezy czyli Tarnovii Tarnowo Podgórne. Osiągnięty przez nich sukces składał się z wielu czynników. Jednym z nich, a nawet chyba ważniejszym było właśnie szczęście. Bo jak inaczej nazwać fakt, że do finałów awansował zespół który wygrał tylko 1 z 3 meczów i to ostatniego dnia. Gracze z Wielkopolski zdawali sobie świetnie sprawę, że ich dalsze losy zależą od postawy Białostoczan w ostatnim meczu i dlatego też podczas niego zamienili się w prawdziwych kibiców i z całych sił dopingowali Biatrans. Najciekawszą postacią w zespole z Tarnowa był Tomasz Wasiński, który był najskuteczniejszym graczem całej imprezy ze średnią 22 punktów na mecz. Najbliższym moim skojarzeniem z zachowaniem wszelkich proporcji jeśli chodzi o podobnego zawodnika do Wasińskiego jest Krzysztof Szubarga. Mały, krępy z ciągiem na kosz czyli jednym słowem taki „mały czołg”. Jednak Tarnovia jako zespół musi bardzo ciężko i solidnie przepracować najbliższe 3 tygodnei jeśli chce myśleć o nawiązaniu walki z kimkolwiek w finale. Na sam koniec zostawiłem zwycięzców imprezy z Białegostoku. Komplet zwycięstw, teoretycznie łatwo i wysoko wygrane mecze i generalnie dobra postawa powinna napawać optymizmem przed ostateczną fazą. Będąc jednak na hali w Inowrocławiu, oglądając wszystkie spotkania i przede wszystkim znając możliwości większości tych chłopaków nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wcale nie było tak kolorowo. Ten zespół stać na więcej, znacznie więcej. Jednak zwycięzców się nie sądzi i trzeba pogratulować zespołowi przede wszystkim walki bo to właśnie ona dominowała we wszystkich trzech meczach. Każdy z przeciwników Biatransu wszystkie swoje braki techniczne starał się właśnie nadrabiać walką wręcz do czego musieli się przystosowywać także gracze z Białegostoku. Co jeszcze było negatywnego w grze zespołu? Zbyt wiele straconych piłek, które bardzo często w błyskawicznym tempie były zamieniane przez rywali na punkty. Na pewno do poprawy nadaje się skuteczność, a właściwie chyba koncentracja w meczach, ponieważ mnóstwo rzutów było niecelnych spod samej obręczy gdzie wydawało się, że nie pozostaje już nic innego jak tylko trafić do kosza. Pudłowane też seryjnie rzuty wolne w tym turnieju nie miały żadnych konsekwencji ale tak nie zawsze musi być. Czasem też z mojego punktu widzenia doskwierał brak komunikacji pomiędzy graczami, który owocował złym rozegraniem akcji. Jednak żeby nie wyglądało to tak, że pomimo trzech wygranych spotkań były same minusy trzeba też wspomnieć o plusach których było na pewno kilka. Wydawało mi się przed tym turniejem, że „szeroki skład Biatransu” to stwierdzenie trochę na wyrost. W Inowrocławiu okazało się jednak, że tak jest w rzeczywistości. Każdy kto wchodził na boisko wnosił coś do gry zespołu, nawet jeśli nie przekładało się to na jego indywidualne zdobycze punktowe. Poza tym podobała mi się walka podkoszowych, którzy pomimo swoich urazów nie oszczędzali się ani na chwilę. Widać to było także po liczbie zbiórek, która w dwóch z trzech meczów była wyższa od rywali. Ciekawie z wysokimi współpracował momentami obwód, a w szczególności Paweł Czech, który obsługiwał idealnymi podaniami kolegów. Tak więc podstawy do optymizmu jak najbardziej są i być może za 3 tygodnie Biatrans będzie mógł świętować jeszcze większy sukces niż ten w Inowrocławiu.
sobota, 16 kwietnia 2011
Witam drugiego dnia turnieju półfinałowego w walce o awans do 2 ligi koszykarzy. Już dziś zmierzą się ze sobą koszykarze Biatransu Białystok i GKS Tarnovii Tarnowo Podgórne oraz Domino Inowrocław z UKS Kielno. Dla drużyn z Białegostoku i Inowrocławia dzisiejsze mecze będą meczami o awans do turnieju finałowego. Aby być na bieżąco z aktualnymi wydarzeniami na hali w Inowrocławiu proszę o odświeżanie strony co jakiś czas za pomocą przycisku w przeglądarce lub też klawisza F5 na klawiaturze. --------------------------------------------------------------------------------------------------------- RELACJA Fotka na dobre zakończenie ;) Tak więc żegnając się dziś z hali w Inowrocławiu zapraszam jutro na łamy mojego bloga już mniej więcej od godziny 12 kiedy to będzie dobiegał końca pierwszy mecz oraz zaczynał drugi. Najskuteczniejszym graczem meczu był Kamil Zakrzewski z dorobkiem 19 punktów. Tak więc Biatrans zapewnił sobie tym meczem to po co przyjechał do Inowrocławia czyli awans do rozgrywek finałowych. Jeszcze jutro czeka ich mecz z gospodarzami ale w przypadku ich dzisiejszego zwycięstwa to będzie mecz o pietruszkę. Mecz kończy się rezultatem 69:83 czyli pewnym zwycięstwem Białostoczan. Minuta do końca i wynik bez zmian. Można już chyba powoli mówic że Biatrans awansował do finału Na dwie minuty do końca jest 66:83 Tak jak się spodziewałem rzuty wolne są częstym punktem tej części meczu Jest 58:79 jakby ktoś pytał :) Rzut za 3 punkty Tarnovii sprawia wrażenie walki ale Przemek Zadykowicz chwile później robi akcję 2+1 Na 5 minut do końca oba zespoły mają po 5 fauli przez co szykuje się festiwal rzutów wolnych w końcówce meczu Chwilę później ten sam gracz popełnia błąd kroków Arek Zabielski kończy kolejna kontrę Trwa tradycyjne "oklepywanie" rywala. W roli oprawców Bartosz Łodko i Paweł Czech. 52:73 na 7 minut do końca meczu Kamil Zakrzewski wykonuje kolejną akcję 2+1 ale nie trafia wolnego Paweł Murza trafia dwa wolne i zmniejsza prowadzenie Biatransu do 52:67 Tarnovia nie kończy kontr 3 na 1 i 4 na 1 Rzepiejewski Tomasz zdobywa kolejne punkty dla Biatransu Czy Tarnovia jeszcze wierzy w wygraną? To się okaże już na początku ostatniej odsłony gry z jakim nastawieniem wyjdą na parkiet Tarnovia nie kończy ostatniej akcji w 3 kwarcie celnym rzutem i ta kończy się wynikiem 48:65 Kontra Tarnovii i jest 48:65 Tomasz Jarmulak zaraz po wejściu na boisko zebrał piłke i będąc faulownaym rzucił dwa rzuty wolne Seria zatrzymala się na 7. Zakończył ją Bartosz Łodko 6 niecelnych wolnych z rzędu obydwu zespołów Na niewiele ponad 3 minuty do końca 3 kwarty jest 44:60 Na trybunach się pojawił niejaki Krystian Świech... Biatrans chyba dośc szybko wybił z głowy zwycięstwo graczom z Wielkpolski. Czas dla opiekuna Tarnovii Podanie Zadykowicza, punkty Monacha. Standard :) Kamil Zakrzewski wykorzystuje swe doświadczenie i wymusza kolejne faule które zamienia na punkty z rzutów wolnych. 43:58 Wyższa obrona Tarnovii daje im kilka przechwytów których nie potrafią zamienić na punkty Arek Zabielski manewrem podkoszowym daje prowadzenie 42:54 Po zbiórce w ataku Kamil Zakrzewski poprawia jednak akcją 2+1 Ładne wejście kapitana Biatransu ale jest on faulowany i będzie wkonywał dwa rzuty wolne. Oba niecelne Teraz podanie Zakrzewskiego do Monacha i akcja 2+1 naszego podkoszowego Świetne podanie Pawła Czecha i Kowalewicz daje prowadzenie 40:46 A pierwsze punkty zdobywa Zakrzewski po przechwycie i kontrze Grę w drugiej połowie rozpoczynają gracze z Tarnowa Podgórnego Biatrans w Piewszej połowie był lepszy od Tarnovii w każdym elemencie koszykarskiego rzemiosła. Co najważniejsze wygrywa walke pod koszem o kolejne zbiórki. To najprawdopodobniej ten element zadecyduje o końcowym przechyleniu szali zwycięstwa na korzyść jednego z zespołów Druga połowa zapowiada się bardzo ciekawie Najskuteczniejsi w zespole z Białegostoku są Kamil Zakrzewski i Tomasz Jarmulak którzy zdobyli odpowiednio po 11 i 9 punktów. Zdobycze punktwe Tarnovii rozkładają się bardzo równo. Kamil Zakrzewski rzutem za 3 punkty ustala wynik po pierwszej połowie na 38:42 Jarmulak 2+1! Tomek złapał też na ofensa w obronie. Bardzo dobry mecz w jego wykonaniu Pochocki wchodzi niepilnowany pod kosz i Tarnovia prowadzi Tarnovia rzutami za 3 punkty doprowadza do wyrównania po 36. Na ławce Tarnovii aż wrzy. Tomasz Jarmulak zbiera piłkę w ataku i kończy z ponowienia Przypomina o sobie Wasiński rzutem za 3 punkty zmniejszając straty tarnovi do 4 punktów Biatrans swoją wyrachowaną grą doprowadza do wyniku 23:32 I ponownie Jarmulak :) A tymczasem Tomasz Jarmulak zdobywa swoje pierwsze punkty w meczu Ochrona w hali zdecydowanie się nudzi ponieważ śledzi każdego kto tryma swoje stopy na krzesłku przed nim :) Na 6:46 do końca drugiej kwarty Biatrans prowadzi 21:28. Czas dla Tarnovii Po grze Rzepy nie widać zupełnie kontuzji ponieważ zdobywa kolejna 2 punkty w tłoku pod koszem Na boisku pojawia się grający trener Tomasz Kujawa Jednak Przemek Zadykowicz studzi ich zapały celną trójką :) Tarnovia kolejnymi skutecznymi akcjami dochodzi na 21:23 Pierwsze punkty w drugiej kwarcie dla Tarnovii za sprawą Łukomskiego Zadykowicz celnym rzutem za 3 punkty ustala wynik pierwszych 10 minut na 17:23 dla Podlasian Ale za chwilę poprawił się celną trójką! Strata Łukasza Kaczanowskiego który przed chwilą pojawił się na boisku Arek powinien mieć z 6 punktów więcej na swym koncie gdyby wykorzystywał swoje sytuacje podkoszowe Zabielski kolejnymi dwoma osobistymi doprowadza do remisu Tarnovia wykorzystuje dziury pod koszem białostoczan i prowadzi 15:14. Wchodzi na parkiet Rzepiejewski Zakrzewski raz jeszcze! Rzut za 3 punkty Zakrzewskiego daje prowadzenie 11:10 Niecelne rzuty i złe podania z obydwy stron Akcja 2+1 Zabielskiego i Biatrans grający dziś jako goście prowadzi 6:8 Zawodnicy Tarnovi skupili się na gra pod kosz i na razie sprawia to sporo kłopotów białostoczanom. 5-6 Aktywny Arek Zabielski ma już na swym koncie 3 punkty i Biatrans prowadzi 3:2 Pierwsza piłka pada łupem Tarnovii Zespoły rozpoczną następującymi piątkami. Biatrans: Czech, Zakrzewski, Kowalewicz, Monach, Zabielski. Tarnovia: Łodyga, Pochocki, Wasiński, Górecki, Eichert. Jeśli w dzisiejszych meczach wygrają zespoły Biatransu oraz Domina to oba zespoły z dwoma zwycięstwami i pewne awansu do finałów rozegrają typowy "mecz przyjaźni". TAK wyglądała hala jeszcze na godzine przed meczem. Teraz trwa rozgrzewka obydwu zespołów przy równie pustych trybunach. Dowiedziałem się też dzisiaj że w tym roku uległy zmianie zasady rozgrywania turniejów finałowych. Mianowicie do tegoż turnieju nie zalicza się meczu pomiędzy zespołami które występowały w tej samej grupie półfinałowej. Oznacza to ni mniej ni więcej że w ewentualnym finale Biatrans będzie grał raz jeszcze z którymś z zespołów Inowrocławskiego turnieju. Z innych "okołomeczowych" informacji to koszykarze zarówno Biatransu jak i też Tarnovii spędzili dzisiejsze przedpołudnie wzmacniając się w TYM miejscu czyli w tężni solankowej z której słynie Inowrocław. Zobaczymy kto się lepiej zregenerował i wzmocnił :) O godzinie 16:05 melduję się na hali w Inowrocławiu. Podobnie zresztą jak zawodnicy Biatransu Białystok. Pierwsza informacja dnia dzisiejszego to jest narzekający na ból łokcia Tomasz Rzepiejewski który w jednym z wczorajszych starć "poszedł na całość". Czy zagra i jak zagra okaże się dopiero w trakcie meczu. | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||