Ostatnie wpisy
Zakładki:
Inne
Koszykarskie
Piłkarskie
Tam gdzie piszę
Zdjęcia
Tagi
|
Wpisy z tagiem: konkurs
środa, 06 lipca 2011
Women Eurobasket 2011 przeszedł już do historii. Ja jednak dziś po raz kolejny chciałbym do niego wrócić z jednego ważnego powodu. Ważnego bardziej dla Ciebie czyli dla osoby, która właśnie czyta ten tekst. Przy minimalnym wysiłku można będzie uzyskać dziś trochę satysfakcji oraz nagród rzeczowych. Imprezy typu Eurobasket to znakomita okazja do zdobycia różnego rodzaju pamiątek czy też suwenirów, których nigdzie indziej i w żaden inny sposób otrzymać nie można. Czasami są one mniej, a czasami bardziej wartościowe. Jednak zawsze są fajną pamiątką po takim wyjeździe. Mi udało się kilka takich pamiątek przywieźć dla siebie, a także kilkoma chciałbym się podzielić. Dlatego też tak jak wczoraj już wspominałem mam dla was konkurs. Co można w nim wygrać? Wszystko to co znajduje się na poniższej fotce.
Co w chodzi skład zestawu? Przede wszystkim Media Guide, który był długimi momentami Eurobasketu towarem prawdziwie deficytowym. Wydawnictwo w którym zostały opisane wszystkie zespoły oraz wszystkie zawodniczki na tych mistrzostwach może być ciekawą lekturą nawet dla kogoś kto na co dzień nie interesuje się żeńskim basketem. Do tego dochodzi jeszcze oficjalny polski program meczowy, który również jest warty przejrzenia. Jest on napisany zarówno w języku angielskim jak i też polskim. Dorzucam do tego także Media Manual czyli książeczkę zawierającą wszystkie zasady jakimi powinni kierować się dziennikarze na tych mistrzostwach. Oprócz tego jest jeszcze wydawnictwo tureckie, a mianowicie książeczka opisująca zespół z tego kraju. Podobne broszury na tych mistrzostwach wydały jeszcze Rosja oraz Francja, choć ta w znacznie gorszym jakościowo wydaniu. A na sam koniec są jeszcze dwa prezenty od FIBA - podkładka pod myszkę do komputera oraz plecaczek/torba na basku z logiem FIBA. Nie prędko do naszego kraju wróci koszykarska impreza tej rangi dlatego też warto by mieć jakąś pamiątkę z tej ostatniej przez najbliższych kilka dekad. Co trzeba zrobić aby otrzymać ten zestaw? Nic prostszego jak tylko wejść na oficjalny fanpage mojego bloga na Facebooku i pod odpowiednim konkursowym zdjęciem zostawić jakiś ślad po sobie w postaci komentarza. Potem wystarczy aby ten komentarz „polubiło” kilka osób/znajomych i to wszystko. Osoba z największą ilością znaczników „Lubię to!” pod swoim komentarzem wygrywa ten wyżej opisany zestaw. Co więcej, osoba z drugą oraz trzecią liczbą znaczników „Lubię to!” dostanie po programie meczowym. Tak więc wygrywa nie tylko pierwsza osoba ale i całe podium. Konkurs trwa do niedzieli czyli 10 lipca do godziny 20:00. Tak więc jest sporo czasu aby namówić kilku swoich znajomych do „polubienia” komentarza. W dobie kiedy większość ludzi na Facebooku ma po kilkuset znajomych nie powinno stanowić to problemu. Jeśli ktoś nie będzie widział znacznika „Lubię to!” to znaczy, że najpierw musi „polubić” fanpage, a dopiero później dany komentarz. Tak więc zapraszam do zabawy i życzę udanego polowania na nagrody.
wtorek, 08 czerwca 2010
Jak mawiał jeden z klasyków, nadejszła wiekopomna chwila kiedy trzeba rozstrzygnąć konkurs związany poniekąd z trwającymi właśnie finałami NBA pomiędzy Los Angeles Lakers a Boston Celtics. Tak jak minionej nocy na parkiecie w LA, tak w ostatnich dniach rywalizacja o zwycięstwo w moim konkursie rozgorzała na dobre. Na początku muszę przyznać że ilość nadesłanych przez was odpowiedzi trochę mnie zaskoczyła, ale było to zaskoczenie jak najbardziej pozytywne. W tym miejscu należą się na pewno podziękowania dla Piotrka z „Zawsze Po Pierwsze” za wzmiankę o tej mojej inicjatywie w jednej ze swych finałowych notek na najlepszym polskim blogu o tematyce NBA. Drugą sprawą jaką chcę poruszyć przed najważniejszą częścią tego wpisu na którą większość czeka to fakt, że w jednym z pytań konkursowych wkradła się pewna nieścisłość z mojej strony. Jednak jak się okazało mam do czynienia z inteligentnymi ludźmi i po przebrnięciu przez ponad 100 maili z odpowiedziami stwierdzam że nieścisłość ta nie była na tyle duża żeby uniemożliwić poprawne odpowiedzi. Brawo, dzięki i obiecuję poprawę przy następnych okazjach. A teraz najważniejsze czyli wyniki. Z gąszczu odpowiedzi została wylosowana jedna osoba która otrzyma nagrodę główną czyli zestaw finałów NBA pomiędzy Los Angeles Lakers i Boston Celtics. Tym szczęśliwcem tym razem okazał się… Pam pam param(budowa napięcia ;] )… Pan Piotr Kudła! Moje szczere gratulacje. Domyślam się że zapewne większość z osób która brała udział w tym konkursie, a jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności nie nazywa się Piotr Kudła, w tym momencie nie ma już ochoty czytać dalszej części tego tekstu. Doskonale to rozumiem bo sam nie raz brałem udział w tego typu konkursach z wiadomym skutkiem ;) Jednak w tym przypadku z powodu mojego zaskoczenia ilością osób które wzięły udział w mojej zabawie, postanowiłem przyznać aż/tylko 5 dodatkowych nagród pocieszenia. Co to będą za nagrody? A o tym dowiedzą się: jwill, Marcin Nowak, Justyna Jarosz, robson10111213 oraz Miron Puszka. W tym przypadku również moje serdeczne gratulacje i oczekujcie na maila ode mnie z dalszymi instrukcjami. Pozostałej reszcie uczestników także dziękuję i zapraszam do regularnego zaglądania i śledzenia mojego bloga. Wraz z końcem tegorocznych finałów NBA, a początkiem wakacji rozpocznę cykliczny konkurs(może nawet cotygodniowy, okaże się) związany z samą NBA ale i nie tylko. W dużej mierze to od was będzie zależeć jak się ten konkurs potoczy. Jednak więcej szczegółów w niedalekiej przyszłości. Stay tuned!
niedziela, 30 maja 2010
Stało się. Finały obu konferencji w lidze NBA dobiegły końca. Dzień po dniu swoje rywalizacje zwycięsko zakończyli koszykarze Boston Celtics i Los Angeles Lakers. Tym samym po raz kolejny w całej historii tej ligi staną naprzeciwko siebie dwa najbardziej utytułowane zespoły aby zmierzyć się ponownie o prymat. Czy te finały będą gorsze od tych które ja sobie życzyłem jakiś czas temu? Na pewno będą inne. Jak jednak wiadomo nie od dziś inne to nie znaczy że gorsze. Wręcz przeciwnie, dla prawdziwych fanów nie tylko zainteresowanych zespołów, rywalizacja ta będzie miała kilka prawdziwych smaczków. Ja być w najbliższych dniach napiszę dlaczego ja będę śledził uważnie te finały, a póki co zapraszam do zapoznania się z opinią dlaczego to będzie „Finał Marzeń”. Tymczasem ja jeszcze skupię się na tym co wydarzyło się minionej nocy podczas której „moi” Phoenix Suns odpadli po zaciętej walce z dalszej rywalizacji. Jak to mówią „mecz meczowi nie jest równy”, jednak oglądając dziś nad ranem to starcie miałem nieodparte wrażenie że już to gdzieś widziałem. I to wcale nie tak dawno. Skąd takie odczucie? Być może dlatego że ponownie przez większość meczu stroną dyktującą warunki byli gracze z Los Angeles. Być może też dlatego że ponownie gracze Suns ocknęli się w ostatniej odsłonie gry i przypuścili frontalny atak na rywali? Do wrażenia deja vu na pewno przyczyniła się też postawa Gordana Dragica, który swoje najlepsze momenty gry miał właśnie w decydującej fazie meczu i o mały włos, a nie zostałby ojcem ewentualnego zwycięstwa swego zespołu. Niestety ponownie graczom Suns czegoś zabrakło aby podtrzymać swoje szanse w tej rywalizacji. Czego konkretnie? Upraszczając bardzo ten mecz, zabrakło przede wszystkim skuteczności w ostatnich chwilach tego pojedynku i wyrachowania. Ujmują to jeszcze inaczej można śmiało i z całą stanowczością stwierdzić że zabrakło im po prostu tego zawodnika:
To co wyczyniał w końcówce Kobe Bryant z całą obroną Suns to było po prostu NIE-PRAW-DO-PO-DO-BNE. Takie zagrania jak te w jego wykonaniu doprowadzały z jednej strony do wściekłości i zarazem bezsilności graczy i kibiców w Phoenix, a zarazem jego koledzy z zespołu i fani w LA musieli czuć wielką radość, satysfakcję i po prostu ulgę. Zresztą jeśli ktoś jeszcze tego nie widział niech zobaczy sam:
Właśnie takie chwile i takie zagrania „oddzielają chłopaków od mężczyzn”. Szkoda tylko trochę tej „elektryzująco pomarańczowej” przez całe playoffy publiczności w Phoenix. Śmiało można powiedzieć że w wielu momentach, to ona była szóstym zawodnikiem Suns i pomagała się podnieść reszcie zespołu w trudnych chwilach.
Teraz to już tylko historia. Sympatyczna, ale jednak historia. Teraz kolejną kartę w dziejach NBA będą zapisywać gracze z Los Angeles i Bostonu. Jednak zanim zaczną to robić to zapraszam wszystkich którzy odwiedzają tego bloga do wzięcia udziału w drugim już w historii tego bloga KONKURSIE! Jak się chyba nie trudno domyślić konkurs będzie związany właśnie z historią i rywalizacją właśnie Celtów i Jeziorowców w mniej lub bardziej zamierzchłych czasach. Aby móc walczyć o nagrodę główną trzeba tym razem odpowiedzieć na 3, chyba nie najtrudniejsze pytania. A więc nie ma chyba co przedłużać i zaczynamy: 1. Ile razy w całej historii w finale NBA naprzeciwko siebie stanęli koszykarze Boston Celtics i Los Angeles Lakers i jaki obecny bilans tychże starć? 2. Podaj przynajmniej pięciu zdobywców nagrody MVP właśnie tych historycznych finałów(bez różnicy z którego zespołu, ale bez roku 2008). 3. Który z zawodników którzy wystąpią w tegorocznym finale ma najwięcej tytułów mistrzowskich i w jakich latach je zdobywał? Myślę że pytania nie są jakieś specjalnie wymagające, tym bardziej biorąc pod uwagę fakt nagrody jaka jest do zdobycia. A co to jest tym razem? Otóż do zgarnięcia jest zestaw pełnych serii meczów finałowych z lat 1984, 1985, 1987 i 2008 pomiędzy Los Angeles Lakers i Boston Celtics na płytach DVD, a do tego dorzucę jeszcze pewną niespodziankę o której dowie się tylko sam zwycięzca :) Jeśli ktoś nie ma wątpliwości że ten zestaw ma być właśnie jego, niech wysyła swoje odpowiedzi na ten adres: Konkurs potrwa trochę dłużej niż tydzień ponieważ do następnego poniedziałku, do godziny powiedzmy że 20:00. Wyniki konkurs zapewne też pojawią się tego samego dnia. Tak więc nie pozostaje m nic innego jak zaprosić do zabawy i życzyć powodzenia.
wtorek, 18 maja 2010
Ekstraklasa zakończyła swoje zmagania w miniony weekend, zespoły w lepszych lub gorszych nastrojach udały się na mniej lub bardziej zasłużone wakacje. Tylko jedna z ekstraklasowych drużyn musi być w dalszym ciągu w pełnej gotowości. Tymi „poszkodowanymi” są gracze Jagiellonii Białystok którzy w najbliższą sobotę rozegrają najważniejszy mecz nie tylko w tym sezonie, ale też i jeden z najważniejszych w 90-letniej historii klubu. Podopieczni Michała Probierza już od momentu zapewnienia sobie spokojnego bytu na kolejny sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej, myślami są przy zbliżającym się meczu. Są do tego stopnia że sobotnie spotkanie z Lechią Gdańsk potraktowali całkowicie ulgowo i gładko przegrali 0:2. Czy jest to słuszna taktyka białostockiego szkoleniowca? To się dopiero okaże, jednak dobrze że w tym meczu nie ucierpiał fizycznie żaden z podstawowych graczy i Jaga wystąpi w Bydgoszczy w swoim najsilniejszym możliwym na ten mecz składzie. Tak samo jak i zespoły z Białegostoku oraz Szczecina przygotowują się do rywalizacji, tak i w obozach kibiców obu zespołów panuje pełna mobilizacja przed tym niewątpliwym świętem. Na chwilę obecną wszystko wskazuje na to że kibice Pogoni Szczecin, którzy do Bydgoszczy mają znacznie bliżej niż białostoczanie, będą w liczniejszej grupie liczącej ponad 5 tysięcy osób ponieważ wykorzystali oni cały limit przyznanych im biletów na ten mecz. Oficjalny licznik wyjazdowy kibiców Jagi wynosi ponad 3 tysiące gardeł czyli jest jeszcze szansa że wszyscy niezdecydowani zdążą się zapisać do środowego wieczora i wspomogą piłkarzy w tym jakże ważnym meczu. Jednak co by się już nie wydarzyło pod tym względem, nie od dziś wiadomo że bardziej liczy się jakość, a nie ilość.
W związku z tak unikanym wydarzeniem jak tegoroczny finał Pucharu Polski, zapraszam do wzięcia udziału w pierwszym(ale nie ostatnim!) konkursie w historii tego bloga! Tematyka tegoż konkursu jak się nie trudno domyślić będzie zdecydowanie „piłkarsko-finałowa”. Zasady są banalnie proste: 3 pytania, 3 odpowiedzi i jedna NAGRODA! Tak więc myślę że nie ma co przedłużać i zaczynamy! Pytanie I Podaj dokładną datę(dzień, miesiąc oraz rok) oraz miejsce rozegrania historycznego finału Pucharu Polski w którym Jagiellonia Białystok zmierzyła się z Legią Warszawa. Pytanie II Proszę wymienić wszystkie zespoły jakie Jagiellonia pokonała na każdym szczeblu rozgrywek w drodze do tegorocznego finału. Pytanie III Kto był trenerem Jagiellonii Białystok podczas pierwszego jej występu w finale Pucharu Polski? Zestaw trzech odpowiedzi przesyłamy do piątku, do godziny 12:00, na adres: O zwycięstwie nie będzie decydować kolejność przesłanych odpowiedzi a ich poprawność, a w przypadku ich większej liczby po prostu losowanie. A co jest nagrodą w tym konkursie? Dzięki „sponsorowi” do wygrania jest unikatowa koszulka wydana specjalnie na sobotnią okazję:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1044828354 Jeśli zwycięzca będzie z Białegostoku, odbiór nagrody będzie możliwy zarówno osobiście jak i wysyłkowy. Zaś jeśli będzie on z innego regionu naszego kraju, nagroda ta będzie przesłana pocztą na wskazany adres. Tak więc chyba nie pozostaje mi już nic innego jak zaprosić do wysyłania swoich odpowiedzi i życzyć po prostu powodzenia! | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||