Wpisy z tagiem: Shaquille O'Neal

sobota, 04 czerwca 2011

19 lat. Tyle czasu trwał romans najbardziej pociesznego olbrzyma w historii z najlepszą ligą świata, czyli NBA. Nawet teraz, kiedy jeszcze nie napisałem, o kim mowa, myślę, że większość z was czytających to już dobrze wie, kogo mam na myśli. Jeden jedyny i niepowtarzalny w swoim rodzaju, czyli Shaquille O’Neal. 


Jako pierwsi o tej wiekopomnej decyzji dowiedzieli się wszyscy, którzy śledzą poczynania Shaqa za pomocą Twittera.

Nie jestem tego pewny, ale chyba nieprzypadkowo jako pierwszy film trafił właśnie na ten serwis. To właśnie Shaq jako jeden z pierwszych zaczął rozpowszechniać ten serwis społecznościowy wśród swoich kolegów z ligi oraz fanów NBA na całym świecie. To niejako też i przez niego władze ligi zakazały używania Twittera przez graczy. Można by powiedzieć, że do wielu innych dziedzin życia, w których był prekursorem dołączyła kolejna.

W dniu wczorajszym Shaq zwołał po raz ostatni jako profesjonalny koszykarz konferencję prasową, na której poinformował wszystkich oficjalnie o przejściu na zasłużoną koszykarską emeryturę. Jednak Shaq jak to Shaq, zrobił to we własnym niepowtarzalnym stylu.

I jak tu nie lubić takiego człowieka? Celowo nie piszę zawodnika tylko człowieka. Działalność tego człowieka już wiele lat temu wyszła poza granice tylko uprawiania sportu. Shaquille O’Neal to prawdziwa instytucja i ikona w jednym. Wielu ludzi miało mu to za złe, że zamiast skupić się tylko i wyłącznie na sporcie zajmuje się wieloma innymi rzeczami, które go tylko rozpraszają. Jednak czy teraz, patrząc na to wszystko z perspektywy lat, możecie sobie wyobrazić Shaqa jako zawodnika i TYLKO zawodnika? Ja nie potrafię i nie chcę potrafić. Wystarczy, że praktycznie cała reszta graczy skupia się tylko i wyłącznie na tym, aby każdego kolejnego dnia być jak najlepszymi graczami. A Shaquille O’Neal jest jeden jedyny w swoim rodzaju i to zdecydowanie trzeba docenić.

Cała wielkość Shaqa w moim odczuciu polega waśnie na tym. Na tym, że nie dość, że był graczem wybitnym i momentami prześcigał sportowo swoją epokę, to do tego jeszcze był kimś więcej. W dobrym znaczeniu tego słowa i w takim iście amerykańskim, trochę kiczowatym, ale jednak wielkim stylu. O wielkoludzie w ostatnich dniach powstało już wiele notek, tekstów czy innego typu materiałów. Większość z nich mówi jednak o nim jako o sportowcu. I bardzo dobrze, bo ten zawodnik zasługuje na to, aby mówić i traktować go jak jednego z największych w historii. W polskiej blogosferze przodował i przoduje w dalszym ciągu w tym temacie popularny Supergigant, którego tworzą ludzie, które swoje sympatie w NBA uzależniali od tego, gdzie Shaq aktualnie występował. Polecam zajrzeć tam i poczytać ich notki z ostatnich dni o tym zawodniku. Jak zwykle fajnie się czyta.

Ja jednak chciałbym dziś pokazać cos innego, czyli Shaqa „zza kulis”. Zapewne ten filmik widziała już większość z was. Jednak nie wiem, jak wam, ale mi on kompletnie się nie nudzi.

Zresztą Shaq praktycznie od zawsze miał jakieś zapędy muzyczno-taneczne . Efektem tego są na przykład nagrane przez niego 4 płyty, na których rapuje, a bardziej stara się to robić. Innym efektem też jest to, że w swoim programie telewizyjnym, czyli „Shaq vs.” został wyzwany na pojedynek taneczny przez niejakiego Justina Biebera. Co z tego wynikło? 

Pisałem to już dzisiaj, ale z największą przyjemnością powtórzę się po raz kolejny. A więc jak można nie lubić tego człowieka?! Takich jak on na przestrzeni lat jeśli chodzi o „formę medialną” prezentowaną poza boiskiem było niewielu, bardzo niewielu. Pierwsze dwa inne nazwiska jakie teraz przychodzą mi do głowy to na pewno Dennis Rodman i Charles Barkley. Pierwszy z nich był jednak medialny na swój dość specyficzny sposób. Drugi zaś swoimi występami w TV przetarł jedynie szlaki dla prawdziwej gwiazdy, jaka już nadchodzi. Bo to, że Shaq trafi do telewizji w większym niż dotychczas wymiarze jest niemal pewne. Oby tylko szybko!

czwartek, 02 czerwca 2011

Już dziś w nocy koszykarze Miami Heat oraz Dallas Mavericks rozegrają drugi mecz finału NBA. Jednak od kilkunastu godzin najważniejszym newsem związanym z tymi rozgrywkami jest oficjalne zakończenie kariery przez Shaquille O’Neala. Koszykarza, rapera, aktora, celebrytę czyli po prostu ikony.

W dniu dzisiejszym zarówno polską jak i tez zagraniczną blogosferę zalała fala notek lub artykułów o tym że zawodniku. Niektóre z nich są poważne, a niektóre jak sam zawodnik czyli zabawne i „ z jajem”. Ja od siebie mogę przede wszystkim napisać to, że miałem to szczęście „towarzyszyć” jako kibic temu graczowi praktycznie od początku jego kariery aż po dziś dzień. Całe cholerne 19 lat! Takich graczy jak Shaq najprawdopodobniej już lub też jeszcze długo nie będzie. Przy nim każdy inny wygląda jak marna podróbka oryginału. Nie zapomnę tego jaką fascynację w Polsce w latach 90-tych wywoływały piłki do koszykówki, które można było dostać w KFC z odciskiem jego dłoni. Później dla każdego niemal punktem honoru było sprawdzenie jak dużo brakuje w wielkości ręki do gwiazdy zza oceanu. Innym hitem tego typu były tez buty sygnowane przez Shaqa czyli popularne „zebry” od Reeboka. Pamiętacie? ;)

Dziś o tym graczu mógłbym napisać wiele i być może w najbliższych dniach uda mi się stworzyć jakiś większy tekst na jego temat. Dziś jednak na łamach bloga przemówi do was sam zainteresowany czyli Shaquille O’Neal. W jaki sposób? W taki jak najlepiej potrafi czyli swoim występem na parkiecie. Na pewno nie pomylę się jeśli powiem, że w trakcie swojej kariery dzisiejszy bohater rozegrał dziesiątki genialnych meczów. Wybrać jakieś jedno najważniejsze z nich jest po prostu nie sposób. Ja jednak dziś zaryzykuję i zaprezentuje wam mecz który na pewno pod jednym względem przeszedł już do historii zarówno samego zawodnika jak i tez całej NBA. Jaki to mecz? Powiem tylko tyle że jest to spotkanie z przełomu wieków, kiedy Lakersi rządzili i dzielili w NBA. A na ich czele wraz z Kobe Bryantem niepodzielnie panował Shaq. Dzisiejszy mecz to prawdziwy pokaz siły tego gracza.

 Image Hosted by ImageShack.us Image Hosted by ImageShack.us

DOWNLOAD

czwartek, 12 sierpnia 2010

Jako że od kilku dni jestem w kompletnym „niedoczasie” i mam wrażenie że gdyby doba miała tak z 40 godzin to też by była za krótka. Dlatego też dziś będzie tylko i aż dalsza część spełniania życzeń, które obiecywałem pod poprzednia torrentową notką.

Drużyna z „tej lepszej części” Los Angeles przełom wieków na pewno zapamięta jako swoje złote chwile kiedy mistrzostwa wpadały jedno za drugim. Shaquille O’Neal i Kobe Bryant zanim zaczęli się kłócić, tworzyli jeden z najlepszych tandemów w historii ligi NBA. To w największej mierze dzięki nim Lakersi wrócili na miejsce które zajmowali przez wiele wcześniejszych lat, a poprzez supremację w największym stopniu Chicago Bulls, wiele osób o tym zapomniało. Jeśli więc ma ktoś ochotę zobaczyć jak Lakersi wracali na szczyt poprzez jeden z meczów, to zapraszam do ściągania i obejrzenia ich wyjazdowego meczu z 18 lutego 200 roku przeciwko Orlando Magic.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Free Image Hosting at www.ImageShack.us

DOWNLOAD

wtorek, 10 sierpnia 2010

Dziś jest bardzo dobry dzień. Bardzo dobry dzień na spełnianie życzeń. Tak więc do dzieła!

Pod ostatnią notką pojawiły się dwie propozycje meczów jakie mogę udostępnić w najbliższym czasie i idąc tym tropem dziś pojawi się pierwszy z nich. Tegoroczni Miami Heat nie są pierwszym zespołem w NBA któremu udało się ściągnąć w swe szeregi tylu znakomitych graczy w jednym czasie. Długo przed nimi byli prekursorzy tego typu pomysłów którzy robili wszystko aby zasilić kadry swych drużyn jak największą ilością gwiazd. Tego typu eksperymenty mają jednak to do siebie, że w bardzo wielu przypadkach nie kończą się hollywoodzkim happy endem.

Jedna z takich drużyn są Houston Rockets którzy pod koniec lat 90 postawili wszystko na jedną kartę ściągając do siebie weteranów którzy mieli zapewnić przejęcie pałeczki lidera w NBA po osieroconych Chicago Bulls. Na ich drodze stanęło jednak zbyt wiele równie mocnych zespołów aby to mogło się udać. Jednak w meczu przeciwko Los Angeles Lakers natężenie gwiazd na metr kwadratowy boiska było większe niż w każdym innym meczu. Zapraszam do ściągania i oglądania tego meczu!

Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Free Image Hosting at www.ImageShack.us

DOWNLOAD